Karkówkę przygotowujemy w taki sam sposób jak polędwiczkę z tą tylko różnicą , że musi wywiesić na karniszu dłużej . Moja wisi już drugi tydzień . Podjadamy i odwieszamy z powrotem na karnisz .
Translate
sobota, 1 marca 2014
piątek, 28 lutego 2014
SADŁO W ZIOŁACH
- SOLANKA / szklanka soli na litr wody /
- 2 ząbki czosnku
- ostra papryka
- odrobina majeranku
- gruby kawałek słoniny
Wodę zagotować , dodać sól i zamieszać . Kiedy woda ostygnie zanurzyć w niej słoninę na ok 3 dni . Po tym czasie słoninę ugotować w niesolonej wodzie przez ok 30 min . Ja o niej zapomniałam i gotowała się nieco dłużej . Po wyjęciu i wystudzeniu natrzeć zmiażdżonym czosnkiem i papryką. Przechowywać w lodówce .
Jest to wspaniała zakąska , można na niej również usmażyć jajka .
zapraszam na inne WYROBY DOMOWE :
http://lemoncurdsylvii.blogspot.com/search/label/DOMOWE%20W%C4%98DLINY
czwartek, 27 lutego 2014
CHURROS con CHOCOLATE
SKŁADNIKI :
200 g mąki pszennej
100 g masła
1 szklanka wody
szczypta soli
4 duże jajka
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżki cukru
wtorek, 25 lutego 2014
Bananowe pączki
POTRZEBNE BĘDĄ :
- 200 DKG mąki
- cukier waniliowy
- 1/2 szklanki wiórków kokosowych
- szczypta soli
- 2 rozgniecione banany
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 żółtka
- olej do głębokiego smażenia
Składniki mieszamy w malakserze . Przekładamy ciasto do miski i odstawiamy do lodówki na 15 min Formujemy małe pączki i wrzucamy na rozgrzany olej . Smażymy do równego przyrumienienia z każdej strony . Osączamy na papierowym ręczniku .
FAWORKI CZYLI CHRUSTY
POTRZEBNE BĘDĄ :
- 20 dkg maki pszennej / przesianej /
- 3 łyżki kwaśnej śmietany
- 3 żółtka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- kieliszek spirytusu / ja dałam wiśniówkę /
Składniki mieszamy , Jeśli ciasto jest zbyt twarde dodajemy więcej śmietany .
Odstawiamy na 10 min . Rozwałkowujemy cienko . Kroimy na prostokąty , nacinamy wzdłuż i przeplatamy .
Smażymy w garnku lub w na patelni i głębokim tłuszczu.
Osączmy na papierowym ręczniku . Podajemy posypane cukrem pudrem .
wtorek, 11 lutego 2014
Polędwiczka dojrzewająca
Nie wiem dlaczego nie zrobiłam tego wcześniej . Tak na prawdę polędwiczka robi się sama . Smak i zapach w niczym nie przypomina kupowanych w sklepach wędlin . Mięso jest maślane i delikatne , nie ciągnie się tylko rozpływa się w ustach .
SKŁADNIKI :
- 1 polędwiczka wieprzowa
- 1/2 szklanki cukru
- 1/2 szklanki soli
- 3 ząbki czosnku
- papryka , majeranek lub inne ulubione zioła
- pończocha lub skarpetka do suszenia mięsa
Odcinamy koniec mięsa by kawałek był równy . Dokładnie myjemy i suszymy papierowym ręcznikiem
Dokładnie obtaczamy w cukrze i odstawiamy na 24 godz do lodówki . W tym czasie mięso puści soki , które w miarę możliwości zlewamy .
Na drugi dzień mięso dokładnie myjemy , suszymy i obtaczamy w soli . Pozostawiamy na 24 godziny w lodówce .
Na trzeci dzień przygotowujemy ziołową marynatę . Czosnek kroimy drobno , mieszamy z ziołami i papryką . Mięso bardzo dokładnie myjemy , nie pozostawiamy soli . Obtaczamy w mieszance ziołowo czosnkowej . Odstawiamy do lodówki na 24 godziny .
Ostatnim etapem jest umieszczenie mięsa w skarpetce . Robimy to ostrożnie , ziołowa marynata pozostała na swoim miejscu . Zawiązujemy i wieszamy w przewiewnym i ciepłym miejscu by woda odparowała z mięsa . Najlepiej nad kaloryferem . Powinna tam wisieć ok tygodnia , ale jeśli kawałem mięsa jest mały może to być ok 4 dni . Następnie umieszczamy polędwiczkę w lodówce .
Moja nadawała się do jedzenia od razu , ale kiedy poleżała by w lodówce ok tygodnia była by na pewno bardziej dojrzała . Niestety to niemożliwe ze względu na jej nieziemski smak .
Myślę , że jeżeli ktoś zdecyduje się na zrobienie takiej wędliny w domu już nigdy nie kupi takiej w sklepie .
Nie długo zapraszam na kolejny wpis , bo na kuchenny karniszu wisi jeszcze karkówka :)
Moja nadawała się do jedzenia od razu , ale kiedy poleżała by w lodówce ok tygodnia była by na pewno bardziej dojrzała . Niestety to niemożliwe ze względu na jej nieziemski smak .
Myślę , że jeżeli ktoś zdecyduje się na zrobienie takiej wędliny w domu już nigdy nie kupi takiej w sklepie .
Nie długo zapraszam na kolejny wpis , bo na kuchenny karniszu wisi jeszcze karkówka :)
środa, 5 lutego 2014
KOKOSOWY SMALEC WEGETARIAŃSKI
Niedawno w sieci znalazłam przepis na wegetariański smalec . Nie potrafiłam wyobrazić sobie jak może smakować smalec bez słoniny . Ale może smakować i to bardzo . Przygotowuje się go tak samo jak smalec tradycyjny , czyli wytapiamy tłuszcz , dodajemy cebulkę , czosnek i jabłko . Ja dodałam jeszcze majeranek , bo chciałam żeby był bardziej aromatyczny . Na koniec lekko posoliłam i dodałam troszkę ostrego chili. Smakuje prawie tak jak tradycyjny smalec , ale jest delikatniejszy .
niedziela, 2 lutego 2014
CHLEB Z GRUSZKĄ I ŻURAWINĄ
Chleb z gruszką i żurawiną brzmi dość słodko , ale niech to Was nie zmyli . To zwykły chleb nadający się na kanapki z serem i wędliną . Wcale nie smakuje jak słodkie ciasto . Poniżej przepis na pszenny chlebek , który wzbogacamy gruszka i garścią żurawiny . Można dolać też ok 50 ml gruszkowego octu balsamicznego .
SMAŻONE LODY WANILIOWE
Kiedy pierwszy raz usłyszałam o smażonych lodach nie mogłam uwierzyć , że to możliwe . A jednak , to świetny i prosty deser jednak wymaga trochę czasu . Zaskoczy Waszych gości i do tego jest pyszny .
sobota, 1 lutego 2014
PARZYBRODA
- Taka potrawa, jakby gęsta zupa, w której łyżka staje (...) - Z kartofli i kapusty, wszystko rozgotowane i rozdyźdane, a ta kapusta grubo krojona, po brodzie się plącze przy jedzeniu i dlatego to się nazywa parzybroda. Gorące musi być.
- Pożywienie ubogich chłopów - dodała Melania. (...)"
- Pożywienie ubogich chłopów - dodała Melania. (...)"
Joanna Chmielewska "Harpie"
Subskrybuj:
Posty (Atom)


































