Pogoda nie była sprzyjająca , mimo to wyruszyliśmy na wycieczkę doBorowieckiej łąki Państwa Pazdrowskichby kupić kozie mleko i ser . Serki już zrobione a z reszty mleka postanowiłam zrobić jogurt . Nie mam jogurtownicy , ale teraz już wiem , że nie jest potrzebna .