Specjalnie dla moich merdających ogonów upiekłam Psie ciasteczka . Chyba są pyszne a na pewno pachnące . Wykonanie bardzo proste i dające wiele satysfakcji , że pieski jedzą to co dobre i nienaszpikowane konserwantami . Sklepowe przysmaki mają zaskakująco długi czas przydatności do spożycia , natomiast te ciasteczka można przechowywać tylko kilka dni .
